nasiąknąć Bożą obecnością…

Dla mnie te rekolekcje były baaaaardzo owocne i muszę powiedzieć co do „nasiąkania” Bożą obecnością, że miałam w sobie taką radość po powrocie do domu i jeszcze wczoraj, i jeszcze dzisiaj, że moja mama zapytała mnie wczoraj, czy coś wypiłam 🙂

A koleżanka z pracy, która dość agnostycznie podchodziła do tematu, ale od jakiegoś czasu zaczęła ze mną rozmawiać o Bogu, wczoraj mi powiedziała, że po 20 latach chce się wyspowiadać… i poprosiła, żebym jej też przesyłała informacje o rekolekcjach 🙂

To zdecydowanie nie jest fatamorgana 🙂 Chwała Panu!!

Pozdrawiam w Panu

Agata

Posted in świad.rekol. and tagged , .